|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Na reszcie reguralnie
Nie przeglądałem statystyk odwiedzin bloga, ale pewnie jest ich tyle ile słonecznych dni w tym tygodniu czyli 0. Brak wpisów jest jednak spowodowany rzetelną i systematyczną pracą w temacie o którym piszę czyli treningu biegowym. Po licznych kłopotach zdrowotnych, przerwach dłuższych i krótszych znów trenuje ciężko. Ciężko to niestety nie znaczy tak jak przed kontuzjami, ale od czegoś trzeba zacząć, a jak każdy biegający wie zaczyna się ciężko. :) Co prawda jestem już po ok. 3 tygodniach solidnego biegania podczas którego robiłem BZNP (12km 3:50, 3:40, 3:30), który w rzeczywistości był biegany w tempach ok. 10 sekund szybszych. Głównie jednak skupiam się na spokojnym bieganiu sporej jak na początek ilości kilometrów, a wszystko w towarzystwie krzyczącego na mnie pulsometru. Dostałem porządną reprymendę na temat tempa wybiegań i teraz nie pozostaje mi nic innego jak truchtać do tętna 150. Najważniejsze jest jednak to, że motywacja nie opuszcza choć po ciężkim dniu w pracy wydaje się, że nie przebiegnę kilometra. czwartek, 28 lipca 2011, wgajny
|
Ja Ci się tu staram więcej ruchu przemycić niż ruski spirytusu przez granicę :D